Powolutku do przodu!

testy!!

testy!!

Dawno nic tu nie pisałem , bo poniekąd niebyło co. Cały ostatni czas poswięcałem na szlifowanie języków.  Szykowałem się na moje egzaminy językowe w Zurychu. W międzyczasie znalazłem się w sporych kłopotach , bo pozwolenie na pobyt które jest mi potrzebne nie zostało mi przedłuzone. Pojezdziłem po urzędach , nastresowałem sie i okazało się że drogie Panie urzędniczki zgubiły moje podanie i dokumenty…   Jakoś to wyklarowałem , niemniej jednak ciągle niemam pozwolenia. Mam nadzieję że pojawi sie ono wkrótce w moim życiu.

Kolejną rzecza i najwazniejszą jest to że 2 miechy spędzało mi to sen z oczu, ale udało się!!! Dziś stało się jasne ze pierwszy krok nie przekresli mi nic.  ZDAŁEM egzaminy językowe z Angielskiego I Niemieckiego !!!   Mimo ze poporstu spieprzyłem czesc pisemną z angielskiego to nadrobiłem cześćią mówioną. Z niemieckiego zaś nie było żadnych rewelacji poporstu poszło jak spłatka , nawet wsumie lepszy wynik niż myslalem osiagnelem.  W ogólnym rozrachunku Angielski jest na B1+  a niemiecki na B2+

Pilotentesty zdane 🙂

Co mnie troche zdziwiło na egzaminach to że egzaminowali mnie native’y . Niby sprawa dosc oczywista.  No i system egzaminowania był też taki dość nietypowy :  30min czesc piemna i 30 min ustna, a wyniki dostałem natychmiast . 5min nie czekałem!

Wsumie szybko poszło. Pozdrawiam serdecznie 🙂

Dzisiaj święto! 🙂

Na koniec standardowo film motywacyjny dla wszystkich (Pełny ekran ma być!) :

 

Reklamy